Nagminne w tzw. pugach, gdzie każdy rolluje na co mu się podoba. Jeżeli idzie się z kinem to chyba można się dogadać, chociaż z własnego doświadczenia wiem, że i w kinie trafiają się ludzie, którzy chcą mieć wszystko bo np. ma dużo morale/power/icpr/icmp itd., a zupełnie się dla danej klasy nie nadaje. Ja opuściłem mój kin na Gilrainie, bo zmęczyło mnie, że ludzie z własnego kinu mają głęboko gdzieś, że w fellowshipie/rajdzie są klasy, którym przedmioty powinny się należeć a ich nie dostają. Swoją drogą zwykle byli to okazjonalni gracze którzy zamiast pomyśleć cisnęli need (zamiast greed) na wszystko. Skończyło się na tym, że zaczęliśmy ustawiać master lootera po każdym bosie (co wydłuża niektóre instancje dwukrotnie), żeby się nauczyli, no ale zamiast się nauczyć zaczęli narzekać, że item przydał by im się w grze solo (gra mmo a oni pieprzą o grze solo)...po prostu czasami ręce opadają.
W sumie jedynym rozwiązaniem problemu z nieodpowiedzialnym rollowaniem jest wprowadzenie, do klasycznych instancji, takiego samego systemu jak w skirmishach. Robiąc je dostajemy jakieś tam tokeny, które wymieniamy na biżuterię itp. Wątpię jednak aby Turbine wprowadziło takie zmiany do wszystkich instancji/rajdów, ponieważ wyeliminowało by to znaczną cześć tzw. grindu, który jak wiemy jest nieodzowną częścią gier MMO