wyobrażasz sobie hobbita guardiana? przecież to takie nie-fabularne, zupełnie fantastyczne. toteż postanowiłem grać taką kombinacją i nawet przez jakiś czas miałem wrażenie, że nikt takim czymś nie gra. Teraz kilku podobnych mi się przed oczami przewinęło. Może elf-minstrel, może krasnoludzki-burglar. trudno mi powiedzieć, bo zakładam błędnie, że każdy w lotro grający miał wcześniej do czynienia z klasycznymi rpgami i utożsamiał sobie elfa jako postać czarodziejską, a krasnala jako przysadzistego woja. A przecież elfowie są skłonni do zabaw a wg rozdziału "wiele spotkań" z tomu drugiego i rozdziału pierwszego oraz "narady u elronda" wiemy, że w rivendell było imprezowo, a raczej nie zatrudnili wędrujacej trupy podchmielonych hobbitów.
Reasumując: wychodzisz z błędnego założenia i sugerujesz się, że to rasa i klasa postaci robi ją wyjątkową. powinieneś raczej iść w kierunku stworzenia wokół siebie ciekawego klimatu. stwórz postać z preferowaną klasą i rasą dobierz jakieś profki i graj fabularnie. Nawet cooking może być fajny. Dostaniesz się do kinu, będziesz kinowym kucharzem dostarczającym "dopalacze". Nikt bowiem nie prowadzi statystyk rzadkości kombinacji rasa-klasa-profa. Różnice rasowe są tak niewielkie, że wybranie hobbita na maga albo woja nie uniemożliwi czerpania przyjemności z gry, ani tym bardziej przechodzenia instancji