Herbalista jest zbedny dla runekeepera, z uwagi na to, ze rk ma wysoki Fate (ICMR - in combat morale regen) i moze spamowac heal Prelude to Hope w takcie walki. Dodatkowo dysponuje Shocking Touch (instant daze) ktorym wylaczasz 1 przeciwnika na kilka sek oraz spowolnieniem Chilling Rhetoric.
Jesli dobrze wypracujesz rotacje skilli i technike poruszania sie w trakcie walki to bedziesz sobie radzil nawet bez soldiera. Jesli bedziesz stal nieruchomo i dopuszczal do tego, ze 4-5 przeciwnikow bedzie Cie okladac to nawet najlepszy herbalista nie pomoze. Depeesujacy RK jest dynamiczny, stoisz w miejscu = przegrywasz.
Zwroc uwage na uzywane traity: jesli juz odblokowales to mozesz sprobowac nastepujaca konfiguracje:
- icy disclosure - zostawia 30% spowolnienia na atakowanym mobie i / lub
- confounding principles - shocking touch dziala o 5 sek dluzej
- closing remarks (must have!)
- linnod of subtlety (must have)
+ reszta na lighting zeby miec buffy (tale of the storm, harsh debate etc)
Ewentualnie mozesz probowac wrzucic 2 traity na heal, jesli masz problemy z wykanczaniem mobow na czas (tj. zbyt czesto Twoje morale schodzi ponizej 25%).
- linnod of peace
- memorable prose / rune of endurance.
zeby stawiac klocka w trakcie walki.
Wracajac do postawionego pytania: jaki soldier?
Osobiscie mam warriora, 18 rank chyba, sprawdza sie niezle chociaz czasem budzi daze'owane moby.
Tank zdecydowanie nie, bo runekeeper go zawsze przeagruje.
Lepiej postawic sigil i liczyc ze klocek zagruje dodatkowego moba, jesli atakuje Cie grupa, dzieki temu masz spokoj z 1 extra przeciwnikiem jakies 15-20 sek (jesli mob bije klocek to go zostaw)
Jesli mialbym jeszcze raz wybierac to pewnie postawilbym na sage.
Odpowiadajac na ostatnie pytanie:
TAK, warto levelowac soldiera, z kazdym levelem zyskuje wiecej morale i odblokowujesz opcje zakupu nowych skilli. Soldier moze miec level wiekszy od Twojego.