tak. craft to profesja, czyli umiejętność, którą możesz rozwijać, a jej rozwój spowoduje możliwość tworzenia lepszych rzeczy. w przypadku wowa było to skonstruowane tak, że mogłeś wybrać 2 nawet zupełnie nie powiązane profesje główne, np. skinning i blacksmithing (nie dało się ze skór wytopić pancerza) oraz szereg pomocniczych (fishing/cooking/firstaid itd). w przypadku lotro sprawa wyglada inaczej. u mistrza profesji gracz wybiera profil. profil składa się z 3 profesji - przeważnie 2 z nich są ze sobą powiązane, trzecia już nie. Przykładem jest Prospector (górnictwo i przetapianie), Weaponsmith (tworzenie broni metalowej z przetopionych rud metali) oraz Woodworker (ktory tworzyl bron z obrobionych desek, ktore tworzył forester, ktorego tutaj nie bylo). O ile 2 pierwsze idealnie pasowaly, o tyle ostatnia albo wymagała surowców stworzonych przez inną postac (twoja postac lub kogos obcego). Inna kombinacja Prospector, Jewelcrafter (obie zgrane ze sobą) oraz Cooking (wymagający jedzona z innego zrodla). Do gracza nalezy decyzja, czy do 3 profesji bedzie zakupywal materialy, czy pozyskiwal w inny sposob (wymiana z innym graczem), czy w ogole nie bedzie jej rozwijal. podobnie wyglada sprawa z 2 pierwszymi profesjami - nie ma przymusu ich rozwoju choc są gracze, ktorych rajcuje ze sa w czyms lepsi/wymaxowani.
Odnosnie najlepszego wyboru - nie ma czegos takiego. mozna jedynie minimalizowac straty (minstrel nie chodzi w zbrojach, wiec bez sensu brac mu zbrojomistrza). Zasadniczo zadaj sobie pytanie co lubisz. Uwierz mi, ze nawet arcymistrzostwo w gotowaniu i farmerstwie ma swoje plusy. Akurat w LotrO nie ma czegos takiego (chyba) jak soulbounding wytworzonych przedmiotów, więc mozliwe, ze jesli cos jest na aukcji tzn. ze to jest najlepsze z ogolnodostepnych. lepsze sa tylko z inst/rajdow i one są przypisane do postaci, ktora podniesie.
Uwierz mi ze od kilku miesiecy jestem wymaxowany z tworzenia broni, a zadnej jeszcze dla zysku nie sprzedalem. po prostu kasa w tej grze to najmniejszy problem (na koncu, bo na poczatku, jesli nie masz w sobie duszy zbieracza wszystkiego, będzie ci jej brakować). Minstrele to klasa lecząca i jako taka na każdą instę jest potrzebna. Jesli zatem masz w sobie smykałkę odkrywcy, to wystarczy tylko dobra grupa żądnych przygód ziomów i jesteś w drużynie.
Inne ważne rzeczy - najważniesza dla początkowego samotnika jest taka, że questy gwarantują najwięcej. Są zwykłe, są epickie. Epickie wiążą się nijako z fabułą Władcy Pierścieni, lecz w grze zahaczają o wątki fikcyjne. Epickie questy poznasz po większym swiecącym pierscieniu nad głową goscia z questem. Rób questy ile sie da, tutaj swiat nie mknie jak w WoWie i mozesz postawic na rozwój, a przedmioty z questów (ofkoz z questow na twoim poziomie) są zazwyczaj lepsze niz z craftingu. Poniewaz gra umozliwia wykonywanie questów do kilku lvli wyższych niz twój obecny, to miej to tez na uwadze i jesli uznasz ze sam nie dasz rady, to po prostu wbij lvl(e) na innych questach. oczywiscie mozesz prosic o pomoc innych. 2 osoby do questa zazwyczaj gwarantuja jego zakonczenie (o ile quest nie jest przeznaczony dla 3-6 osob). Jednakze, jesli nie znajdziesz chetnego, to po prostu nie rob questa. Epickie questy maja tez czasami opcje Solo i Fellowship. jesli taki quest znajdziesz, to wybieraj solo. jest to pomoc dla osob samotnie grajacych - wtedy dostajesz Buffa wzmacniajacego, ktory pomoc powinien. W fellowship robionym samemu szans nie masz ;]
to tyle - o craftingu w dziale crafting. Ogolnie gra sie przyjemnie nawet samemu, choc ofkoz w grupie lepiej, bo nawet rozmowa pomaga ;]