ja marzę o tym, by gra była symulacją życia lub prawdziwym rpgiem, gdzie wcielamy się w postać robiącą to i tamto, a nie w konkretną klasę. czy nie fajnie by było być karczmarzem, siewcą plotek i sprzedawcą informacji? włamywaczem, który nocami plądrowałby domy? łotrzykiem spiskującym na dworach Śródziemia? Zwiedzaczem Kurchanów? Kurierem Bombadila? Synem Elronda? Gońcem Gondoru? Zamiast tego mamy kilka klas i dziesiątki/setki podobnych buildów. Czy życie w Śródziemiu musi nas od razu stawiać w roli zbawców?