po prostu chyba każdy z nas patrzy przez pryzmat starych i tradycyjnych systemów, gdzie jakaś rasa nie była predysponowana do robienia pewnych rzeczy. tak samo trudno jest wyobrazić sobie hobbita parającego się magią, jak i krasnala. Choć z drugiej strony moglibyśmy sobie wyobrazić krasnoludzkiego jubilera, który tworzy pierścienie i potrafi zakląć w nie tajemne moce.
Elfów utożsamiamy sobie jako wojów, ale przede wszystkim łuczników, czy przede wszystkim magików. Ludzi ciężko jest sobie utożsamić z postaciami magicznymi bo patrzymy na nich przez własny pryzmat, ludzi przyziemnych, a przecież już nawet Gargamel w Smerfach był czarodziejem.
Osobiście wolałbym w grze więcej klas, ale żeby nie były dostępne w każdej z kombinacji. Hobbit-guardian raczej nie, ale np. Warden już bardziej. Z drugiej strony, może tworzenie drzewek typu Warden na X poziomie może wybrać ścieżkę Guardiana albo inną, no ale to już inna gra ;d