Skoro internet jest własnością USA z której korzystamy wszyscy, to nawet gdyby chcieli mogą go wyłączyć.
Jest jeszcze jeden problem DUŻO bardziej poważny niż jakieś tam akty prawne. Mianowicie chodzi tutaj o fakt iż internet w ciągu 20 najbliższych lat może osiągnąć swoje maxium. Jeśli są osoby które nie wiedzą o co chodzi już tłumaczę, postaram się uprościć do maxium. Aktualna struktura internetu pozwala na przypisanie do urządzeń określonej liczby adresów ip, takie coś nazywamy pulą adresów ip. Aktualnie pula adresów ip wykorzystuje 90% możliwości struktury internetu, pozostały nam 2 zakresy do wykorzystania przykładowo mamy ip. 123.123.123.123. Aktualnie pula zamkya się przy 999.999.999.999 i NIE MA ŻADNEJ absolutnie żadnej możliwości obejścia tego. Pół roku temu osiągnięto pulę 999.999.xxx.xxx reasumując pozostały nam dwa wolne zakresy. Po osiągnięciu limitu żadne urządzenie nie będzie mogło być przypisane do internetu, reasumując internet osiągnie swoje maximum.......
sieć tcp opiera się na pulach adresów. w zwiazku ze standardem IPv4 mamy adresy o strukturze xxx.xxx.xxx.xxx zamykające się na 255.255.255.255, a nie 999.999.999.999
wynika to z prostego faktu, że 255 w systemie binarnym to 11111111, zatem można to zapisać na ośmiu bitach. 999 się po prostu nie da. w związku z wyczerpaniem się adresów ze standardu IPv4 (4x8 bitów, czyli max 255.255.255.255), postanowiono wdrażać standard IPv6, w którym zamiast ~4 miliardów adresów, będziemy ich mieć 2^128 (2 do potęgi 128) zamiast obecnych 2^32
ACTA i inne tego typu wymysły z pewnością nie miały na celu eliminacji obecnych adresów IP dla innych potrzebujących, pod przykrywką przestępstw, które można byłoby właścicielom tych IP zarzucić. tu rzeczywiście chodzi o pieniądze. No bo przecież koncerny muszą mieć więcej, to im musimy płacić, itd. itp. problem będzie taki, że w necie rozpęta się wojna, koncerny będą pozywać dostawców neta albo usług hostingowych, które hostują linki/pliki, tego typu hostingi wyciągać będą konsekwencje od userów (extradycje podejrzanych), z neta znikać będą mniejsi, kasa wpływać będzie do większych. Przecież w usa też jest kryzys, a kary pieniężne uiszczane w imię acta dla firm, które pozywały też zmniejszą amerykańską dziurę budżetową.
Jest jednak światełko w tunelu. Ameryka nie ma technologii zdolnej powstrzymać cały cyberświat.