Nie chciałbym wyjść na mądrale (pewnie mi się nie uda

), ale oficjalnie to słowo nie ma takiego znaczenia, więc o ile ty i twoi koledzy świadomie nie próbujecie wprowadzić nowego, to popełniacie błąd.
To, że coś jest "niszowe" nie oznacza wcale, że jest kiepskie, złe, tylko, że jest przeznaczone, dostosowane, do specyficznej grupy odbiorców. Np. grę EVE online można uznać za niszową, bo skierowana jest do osób lubiących space simy, podczas gdy większość gier online to strzelani FPS, gry mmo pokroju wowa, lub gry "facebookowe". Gry takie jak DC Universe Online, Champions Online czy City of Heroes mają swoją niszę, którą są gracze-fani komiksowych bohaterów. LOTRO można by nazwać grą niszową mając na myśli, że jest skierowana do fanów książek Tolkiena, choć biorąc pod uwagę RoI, lore breaki i to, że gra jest bardzo przystępna dla osób, które nigdy nie słyszały o czymś takim jak "hobbit", można by się z tym nie zgodzić (i ja się z tym nie zgadzam).
Są tez inne znaczenia tego słowa, np nisza architektoniczna (zagłębienie w śniecie - taka wnęka, a nie dziura), albo nisza skalna. Jednakże żadna znana mi słownikowa definicja nie pasuje do twojej wypowiedzi.
Sorry za offtop.
Moim zdaniem walka w SWOTR nie jest dużo bardziej dynamiczna, zwłaszcza jeśli grasz postacią ranged, a companiona używasz jako tanka, wtedy tylko sobie stoisz i klikasz (tak to przynajmniej wygląda w czasie levelowania postaci).
Według mnie LOTRO jest bardziej casualowe niż np. wow, więc pve content nigdy już nie będzie zbyt wymagający. Nie jest to wadą samą w sobie, lecz może być wadą dla niektórych graczy.
Gra ma dużo wad, lecz nie jest jeszcze crapem. Największą wadą jest zbyt rozbudowane lotro store. Czy oni jeszcze kiedykolwiek dodadzą do gry jakieś usprawnienie jej mechaniki, które nie wiązałoby się z dodaniem 10 nowych itemów do LS? I żeby to nie wyglądało tak jakby było od początku do końca zrobione z myślą o LS, a o rozrywce dla graczy?