Autor Wątek: Dragon Age II  (Przeczytany 931 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline kwiecia

  • Ekspert
  • *
  • Wiadomości: 583
Dragon Age II
« : Marzec 16, 2011, 01:00:33 »


Jeśli nie grałeś w DA2, albo chociaż nie interesowałeś się tym jak fani odebrali tą grę to może nie wydawać ci się to aż takie zabawne.
>>FAQ<< - przeczytaj zanim zadasz pytanie

Offline mundek

  • Ekspert
  • *
  • Wiadomości: 526
Odp: Dragon Age II
« Odpowiedź #1 : Marzec 16, 2011, 10:17:42 »
mam od kilku dni swoją kopię i po sporym rozczarowaniu początkową fazą gdzie lejesz się z 10tką mobow, potem po prostu do tego przywykłem. fakt walk gdzie nagle pojawia się 10 mobów przywodzi na myśl FinalFantasy albo inne slashery, ale od czego jest spacja i zatrzymanie gry. można rozplanować i choć wkur.. domyślne ruszanie drużyny na przeciwnika, co uniemożliwia uciekanie przed cięższymi ciosami i wrogami, z czasem wszystko staje się łatwiejsze. Są walki cięższe, są bossowie, nie jest aż tak źle. Baldur to to nie jest, ale czego oczekiwać od gry w XXI wieku? duszy?

cieszy natomiast fakt, że questow jest sporo, rozmów sporo, przedmiotów sporo, fabuła to nie prosta droga do celu. są też wybory które trzeba podjąć, a które potem decydują o dalszych losach. W końcu są też różne buildy dla klas.

A najważniejsze, że na normalu przejście gry nie zajmuje 10-15 godzin.

Boli natomiast fakt, że większość graczy jedzie po grze dlatego, że walki są arcadowe, a przecież te uproszczenia są efektem tendecji wśród graczy, która wymaga od gry prostoty i miałkości. takie gry otrzymujemy, a w efekcie odzywają się głosy, że to źle.

niestety dziś gry to produkty marketingowe i nie oczekujmy, że ktoś zrobi coś ambitnego pod wymagającego gracza, bo cała pozostała zrazi się poziomem trudności

Snowbourn, Hobbiton, Cotstream, Harrow Road 3

Offline Warhammeron

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1004
  • Użytkownik jest na liście obserwowanychObserwowany
Odp: Dragon Age II
« Odpowiedź #2 : Marzec 16, 2011, 11:03:04 »
Mundek   , gdyby było tak jak piszesz ,że gracze oczekuja prostych i przyjemnych gier  to ci gracze ocenili by Ta kupiastą grę na 9/10 lub 100 %.  Niestety wysokie oceny ta gra dostała tylko w magazynach i serwisach , które wzieły gruba kasę za pozytywne opinie. Prasa niezależna i gracze niestety ocenili ją tak ,a nie inaczej. W DA II uprościli co tylko można było uprościć. To nawet nie jest crpg. To gniot coś ala H"S w połączeniu z durnym koreańskim grindem gdzie respawny mobków są  znikąd. Pozatym taki drobny szczegół grafika. Czy to nie śmieszne ,że DA z przed 2 lat prezentuje się lepiej niz II?  Ja DA II dostałem za friko od znajomego na ps3 i po 2 dniach oddałem po prostu  tragedia(na ps3  prezentuje się znacznie lepiej niz na pc ie). Każdy inny crpg na ps2 czy 3  bije DA II o głowę.  (Za tą grę powinni zwracać pieniądze, na bank nie jest warta swojej ceny)

Pozatym  gracze  miłośnicy crpg oczekują wręcz rozbudowanej fabuly,ciekawe wątki poboczne itp. Miłośnicy crpg chcą gry skomplikowanej (na tygodnie zabawy a nie pare dni) , w której można zmieniać ekwipować drużynę/swojego avatara.  Wież mi gdyby w Final Fantasy( każda cześć  bije o kilkaset długości DA II) miało zamiast statystyk na broniach ekwipunkiu gwiazdki  to po prostu nie byłoby to.  DA II  to żenada i parodia crpg  imo przykład jak cprg nie powinien sie prezentować. Piszesz ,że krótki czas rozgrywki to zaleta...  Jakbym wydał 150-200 zeta na rpg, którego bym skończyl w 1-2 dni to bym sie mocno zirytował (a tak jest w przypadku DAII).

Pozatym takiego przęgięcia i oszustwa  jeszcze w dziejach elektronicznej rozywki nie odnotowano(zachowanie Bioware/EA):
http://vividgamer.com/2011/03/14/bioware-employee-caught-reviewing-dragon-age-ii/
http://social.bioware.com/forum/1/topic/141/index/6459941/1
http://www.gram.pl/news_8QTqHO,7_Jesli_grasz_w_Dragon_Age_II_uwazaj_co_piszesz_na_forum.html
http://www.cdaction.pl/news-18024/dragon-age-ii-pc-towa-wersja-z-nieuczciwie-wgranym-securom-em.html

Podsumowanie  jednego z graczy(a to i tak czubek góry lodowej fail i  w tej grze):

- fatalna optymalizacja, gram w high w dx11 i mam 35 fpsów i poniżej, w full details w dx11 mam poniżej 20,
- durnowata walka, każda taka sama,
- respawny bezsensowne mobów, idzie oszaleć z tym nie mam pojęcia czy takie było zamierzenie twórców czy to jest bug,
- fatalna optymalizacja, jak na dzisiejszy standard jest to nie do usprawiedliwienia,
- szukałem dobre 2 minuty czegoś takiego jak dziennik/kodeks żeby poczytać co nieco, paranoja,
- interfejs, ahahahha, kreska + 4 portrety + kilka ikonek umiejętności tak małych że nie widać nic, brak możliwości zbindowania ich po przesunięciu w pola środkowe,
- brak możliwości wyboru innych ras, (lol?)
- wybór postaci bez żadnego tła jest, jakaś czarna tapeta BUAHAHA + Male i Female, czysta żenada,
- brzydka jak noc, nie zauważyłem żadnego miejsca które mi się podobało, nawet te widoczki z zachodzącym słońcem wyglądają jak idź stąd,
- 4 razy dostałem czarny ekran i musiałem alt+f4 robić, żenada,
- grafika która pokazuje SAVE jest za mała i kompletnie nie mogłem zaczaić w którym momencie się autosavuje gra...
- zbyt wolne menu postaci/talentów, za każdym razem trzeba czekać na jakieś bzdurne animacje tego,
- brak możliwości autorunu,
- brak możliwości biegania + przeglądania questów, żenada kolejna...
- brak kontaktu ze wszystkimi w miastach, nie wiesz kogo możesz zagadać a kogo nie,
- brzydka jak noc ta gra jest, wspominałem o tym?
- aha, optymalizacja jest tak żenująca, że aż 3 razy musiałem to napisać.

Ogólnie ocena po 5h gry to mocne 3/10 i życzę wszystkim powodzenia w graniu w totalną porażkę, a recenzję powyżej 80% to są chyba nieźle kupione bo do teraz nie mogę uwierzyć że żaden serwis się nie pokusił o pojechanie po tym tytule, żenada wspominałem?
 

A jak chcecie pograć w dobre crpg  to polecam  Drakensang, Drakensang: River of Time oraz dodatek Phileasson`s Secret. Cały zestaw da się nabyć poniżej 80 zeta, a seria ta bije DA II w każdej możliwej opcji.
 

« Ostatnia zmiana: Marzec 16, 2011, 11:38:02 wysłana przez Warhammeron »

Offline mundek

  • Ekspert
  • *
  • Wiadomości: 526
Odp: Dragon Age II
« Odpowiedź #3 : Marzec 16, 2011, 15:38:14 »
nie twierdzę, że to ideał, ale dziś nawet rpga gra się po to, żeby po prostu go skończyć. to nie czasy fallouta2, baldura, morrowinda. nie twierdzę również, że to dramat, a nie gra.

Cytuj
- fatalna optymalizacja, gram w high w dx11 i mam 35 fpsów i poniżej, w full details w dx11 mam poniżej 20,
- durnowata walka, każda taka sama,
- respawny bezsensowne mobów, idzie oszaleć z tym nie mam pojęcia czy takie było zamierzenie twórców czy to jest bug,
- fatalna optymalizacja, jak na dzisiejszy standard jest to nie do usprawiedliwienia,
- szukałem dobre 2 minuty czegoś takiego jak dziennik/kodeks żeby poczytać co nieco, paranoja,
- interfejs, ahahahha, kreska + 4 portrety + kilka ikonek umiejętności tak małych że nie widać nic, brak możliwości zbindowania ich po przesunięciu w pola środkowe,
- brak możliwości wyboru innych ras, (lol?)
- wybór postaci bez żadnego tła jest, jakaś czarna tapeta BUAHAHA + Male i Female, czysta żenada,
- brzydka jak noc, nie zauważyłem żadnego miejsca które mi się podobało, nawet te widoczki z zachodzącym słońcem wyglądają jak idź stąd,
- 4 razy dostałem czarny ekran i musiałem alt+f4 robić, żenada,
- grafika która pokazuje SAVE jest za mała i kompletnie nie mogłem zaczaić w którym momencie się autosavuje gra...
- zbyt wolne menu postaci/talentów, za każdym razem trzeba czekać na jakieś bzdurne animacje tego,
- brak możliwości autorunu,
- brak możliwości biegania + przeglądania questów, żenada kolejna...
- brak kontaktu ze wszystkimi w miastach, nie wiesz kogo możesz zagadać a kogo nie,
- brzydka jak noc ta gra jest, wspominałem o tym?
- aha, optymalizacja jest tak żenująca, że aż 3 razy musiałem to napisać.


optymalizacja? c2d 2,5ghz, 4gb ramu, 8600M GT w laptopie i na średnio-minimalnych mam płynność. a przecież ten lapek nie jest dziełem sztuki. może po prostu pora sobie uświadomić, że dx11 nie jest na każdą kieszeń, a tylko na kieszeń gości z 2 kartami w SLI, i7 itd. ludzie piszący, że im gra w 1080p w dx11 nie działa to heretycy.

dziś to się zwie respawn, kiedyś to się zwało random encounterem. w bg2, f2 też były przypadkowe walki i nic tak nie wkur... graczy jak walka ledwo żywej drużyny lub bohatera (f2) który pechowo trafił na encountera. Tutaj wszystko jest bez pauz, więc i walki są ustawione.
poza tym nie każda walka jest taka sama. jasne, są logiczne podobieństwa, ale np. 3 smoki, które spotkałem zachowywały się inaczej. Walka ze skalnym upiorem to spore wyzwanie, a dziś napotkałem walkę w środku jakichś dungeonów, która po prostu nie jest na moje siły. nie oszukujmy się, to nie mmorpg gdzie każdy boss to inne doznanie w zależności od statusu drużyny.

J jak Journal? o to chodziło z tym dziennikiem?

Interfejs - czego chcieć więcej? Omena? (z wowa)

Rasy - faktycznie, brzmi rasistowsko. no ale widocznie historia opowiedziana przez grę wyklucza fakt, że jesteś krasnalem, masz siostrę elfkę i brata humana. W rpgach są zawsze 2 tendencje - 1) bohater z góry ustalony, 2) bohater w pełni wykreowany

Grafika to kwestia gustu. Też nie jestem zwolennikiem exponowania 3d ponad wszystko, ale nie jestem też zwolennikiem stawiana grafiki w rpgach ponad wszystko.

Do tej pory zrobiłem 180 saveów i się nie pogubiłem ;d

brak autorunu spowodowany jest faktem, że mało rozgarnięty gracz wpadałby w encountery z mobami.

brak biegania i przeglądania questów? podobnie jak wyżej. równie dobrze możemy dywagować czy realistyczne jest pauzowanie gry podczas przeglądania ekwipunku.

Uproszczenia w miastach, typu "podświetleni ci, którzy są ci niezbędni do questów" to typowe uproszczenie, by znudzony amerykański gracz nie frustrował się faktem, że na rynku stoi 20 npców a on nie którzy jest "gadatliwy".

No i co do samej oceny.
Może to rzeczywiście bunt graczy spragnionych gry na poziomie, będącej wyzwaniem, a nie samograjem. może jesteśmy świadkami niepokojów internetowych, które skumulowane przyczynią się do bojkotu marketingowych perełek, które są w realu mało ambitnymi giereczkami. może może może.
ale tak było przecież od zawsze. część fanów Diablo1 nie trawiła Diablo2. Fani BG1 zarzucali BG2 wtórność. Fani Morrowinda zarzucali Oblivionowi nudę itd. itd. nie zadowoli się nikogo, a tylko szaleńcy wyprodukują grę, która zapełni niszę potrzeb zamiast skierować jej do jak najszerszego grona.
i tyle. DA2 przejdę, choć AC:Brotherhood już na dysku jest i teraz mam rozczworzenie zainteresowań.




Snowbourn, Hobbiton, Cotstream, Harrow Road 3

Offline Warhammeron

  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1004
  • Użytkownik jest na liście obserwowanychObserwowany
Odp: Dragon Age II
« Odpowiedź #4 : Marzec 16, 2011, 17:48:28 »
Gracze są rozczarowani bo spodziewali sie  Pierdolnięcia przez duże P w postaci DA II (w koncu to Bioware) a  wyszlo pierdnięcie w dodatku śmięrdzące ,a smród ciagle się rozchodzi. Dodatkowo to co ich wnerwilo to zaklamane recenzje / zbanowanie gracza na 72 godz za wyrazenie opinii na temat DA II/Ea/Bioware ( nie napisal nic obraźliwego). Oficjalne kłamstwo EA ,że ban na granie dostał przypadkiem ( system  jaki ma EA> ban na forum=ban konta dotyczy ich wszystkich gier) więc to ludziom podniosło ciśnienie. Gracz/kupujący  korzystajacy z  ich systemu nie jest właścicielem  gier , które kupił. EA może odebrać mu dostep do gier, które de facto wyporzycza do czasu  zmiany zdania przez EA. (Coś czuje ,że ludzie wystapią ze zbiorowym pozwem przeciwko EA/ Steam). Next przewina Bioware nakazało swoim pracownikom pisać bardzo pozytywne opinie co by podnieść spadający metascore ( metacritic). Ludzie teraz po prostu pluja nienawiścią ukierunkowana przeciwko EA/Bioware. Co prawdopodobnie odbije się na sprzedaży tej jak i innych gier  EA/Bioware.
Konsekwencje również odczuły zakłamane pisma branzowe, podobno sporo ludzi zrezygnowało z subskrypcji itp.  A odzyskać zaufanie klientów  będzie trudne , jeśli nie mozliwe.  Ciekawe jak się dalej historia potoczy komu i pod jakim pretektem zetną głowę.   
« Ostatnia zmiana: Marzec 16, 2011, 17:53:14 wysłana przez Warhammeron »