zważywszy, że gra w chwili obecnej rozwija ok 20-30% fabuły filmu/książki, to chyba każdemu zależy na tym, by ostateczną walkę dobra ze złem odwlekać ile się da tworząc dodatki odkrywające dla nas nowe krainy. Oby tylko nie popełniono takich dramatów jak w 2 dodatkach, gdzie w lothlorien jest masa terenu w Caras Galadhorn, na talanach, gdzie po prostu jest nudno, smutno i pusto. przydałoby się dodać tam z 20 npców i 40questów, bo potem nie ma tam nic do roboty, poza farmieniem expa dla itemów na 5-6 daily questach. analogicznie z mirkwood. niby spory teren będący bastionami walk, a jednocześnie questy kończą się tam dramatycznie szybko. Napisałbym im na turbine co o nich myślę, ale f2p konto nie pozwala tam pisać :/