Autor Wątek: Obszary [2/58] by B!G M00N - [25/55] by Elenal  (Przeczytany 2700 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline B!G M00N

  • Moderator Globalny
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 462
Obszary [2/58] by B!G M00N - [25/55] by Elenal
« : Luty 20, 2009, 13:36:32 »
Każdy obszar będzie się znajdował na oddzielnym poście. Wszelkie poprawki do artykułów będą zamieszczane w tym samym wpisie, a informacja o nich znajdzie na spodzie wiadomości (kolor brązowy).
Proszę także o pomoc, gdyż czasami mam problem z tłumaczeniem (nie znam perfekcyjne angielskiego).
Komentarze do tekstów będą pisane niebieskim kolorem.
Orginalny tekst - kolor beżowy
Skończony artykuł będzie zaznaczony tekstem "GOTOWE" u góry wpisu, kolorem zielonym, z podkreśleniem, powiększona czcionka, środek wpisu.

GOTOWE
Most na Brandywinie (The Brandywine Bridge)

"Już po zmroku, zmoknięci i zmęczeni wędrowcy zajechali nad Brandywinę i zastali tam drogę zagrodzoną. U dwóch końców mostu jeżyły się ostrokołowe bramy", księga VI, rozdział 8. "Porządki w Shire", tłum. Marii Skibniewskiej


Most kamiennych łuków (The Bridge of Stonebows), nazywany kiedyś Mostem na Brandywinie (the Brandywine Bridge) został pierwotnie wybudowany przez ludzi z Arnoru (the Men of Arnor) jako grobla przekraczająca rzekę Barandúin (the Barandúin River) na wielkim wschodnim trakcie (the Great East Road). Kiedy założycielom Shire zostały przyznane ich ziemie przez króla Arthedain, cena była prosta, należy konserwować i pielęgnować most tak aby droga na zachód nigdy nie była utrudniona. Hobbici z Shire wykonywali swój obowiązek, nawet wtedy gdy Północne Królestwo upadło i utrzymywali wielki kamienny most odmawiając przejścia, ludziom, elfom i krasnoludom. Chociaż nazwa rzeki została zmieniona na Brandywinę, a most stał się Mostem na Brandywinie (the Brandywine Bridge) Hobbici z Shire kontynuowali opiekę i strzeżenie obiektu.

Ponieważ problemy w Shire narastały, bramy zostały zamknięte i zasklepione na każdym z końców. Lud Shire zawsze był nieufny wobec obcych lecz zwiększony ruch prymitywnych ludzi i innych ludów, zmusił ich do nasilenia straży przeciwko ingerującemu zagrożeniu spoza ich granic. Na szczęście, problemy kraju niziołków były do tej pory drobiazgiem w porównaniu z cieniem rosnącym zewnątrz.

Most na Brandywinie jest terenem Shire wyciętym prosto z kart Władcy Pierścieni. Przekraczając ten most Upiory Pierścienia opuściły granice Shire aby zaatakować Frodo Bagginsa w Ustroniu (the Crickhollow) leżącym w Buklandzie, w tym samym miejscu Frodo ze swoja kompanią zostali aresztowani przez szeryfów pod rozkazami tajemniczego Sharkeya gdy wracali do domu z Wyprawy Pierścienia. Pewne jest, że słynne zabytki, takie jak ten odegra ważną rolę w rozwoju LOTRO Shadows of Angmar.

Tłumaczenie (autor): B!G M00N, pomoc gwen

Można uznać to za wersję finalną, jak wkradł się jakiś błąd proszę o info. Najlepiej przez priv, ponieważ nie chce zaśmiecać tematu.

Link do zdjęcia
http://community.lotro-europe.com/images/microsites/LOTRO/Brandywine%20Bridge.jpg
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 22, 2010, 19:23:17 wysłana przez B!G M00N »


Offline B!G M00N

  • Moderator Globalny
  • Stały bywalec
  • *
  • Wiadomości: 462
Odp: Obszary [2/100]
« Odpowiedź #1 : Luty 21, 2009, 23:09:17 »
Artykuł nr 2  ;D

Jestem świadom, iż zawiera o wiele więcej błędów niż poprzedni, lecz moim skromnym zdaniem tekst też był o wiele trudniejszy :P
Tak więc, proszę o pomoc, a wszelka uzasadniona krytyka będzie doceniona a poprawki uwzględnione.
A i wolałbym info na PW, temat nie będzie wtedy zaśmiecany i administracja łatwiej dotrze do artykułów. Liczę, że nie sprawi to problemu.

GOTOWE
Zrujnowana wieża strażnicza (Ruined Watch-tower)

"...po wojnie i rzezi na polach Gladden niewielu zostało na północy ludzi z Zachodu, Miasto ich, Annúminas nad jeziorem Evedim, rozsypało się w gruzy, a dziedzice Valandila wynieśli sie do Fornostu i osiedli wśród wysokich północnych wzgórz, lecz dzisiaj te siedziby także opustoszały."
– Drużyna Pierścienia, Ksiega II, Rozdział 2,  Narada u Elronda, tłum. Marii Skibniewskiej

W wysokich Północnych Wzgórzach (the North Downs) rozciągających się na północny wschód od obszarów Fornostu (the Fields of Fornost) gdzie ostatni król Arthedainu walczył w skazanej na porażkę bitwie przeciwko Czarnoksiężnikowi z Angmaru, a Północne Królestwo upadło, leżą rozrzucone pozostałości niegdyś wielkiego miasta Fornost Erain, Zabrzebia Królów (the Norbury of the Kings).W legendach ludzi z Bree, ruiny te stały się siedliskiem duchów i rabusi przybierając nazwę Grobla Martwych (the Deadman's Dike). Mało znanym jest, że wędrowcy czasami odwiedzają te strony aby czcić swych przodków i rozpamiętywać ich wielkie czyny.

Wieża ta, której nazwa dawno została zapomniana, sprawowała pieczę na wschodnich obszarach Fornostu, lecz teraz niewiele z niej pozostało. Chociaż jest okruchem swej dawnej świetności to nadal stanowi wielki testament dla architektów z Arnoru. Jest ona jakby pomnikiem wyrzeźbionym z żywych głazów, na których spoczywają kamienne bloki i zaprawa. Zrujnowana wieża wciąż czuwa ponad wschodnią bramą Fornostu, stojącą pomiędzy resztkami zrujnowanych murów, noszącą znak Siedmiu Gwiazd, pomimo że dziedziniec za nią stał się domem przeklętych cieni, zbrukanych klęska i zdradą.

Ponieważ główne tereny Północnych Wzgórz są wielkim nieodkrytym terytoriom tak więc i prawdziwe położenie wieży nie jest znane. W historii Arnoru, Północne Królestwo Dunedainu, Fornost odgrywało kluczową rolę. To właśnie tu królowie z Arthedain umieścili swój tron po dekadach zasiadania na nim w Annúminas. Jako stolica miasto to wytrzymało dwie inwazję Czarnoksiężnika z Angmaru i jego popleczników z Rhudaru, jednakże napór był na tylę wielki, że nawet ono upadło. Panowanie Czarnoksiężnika w Arthedain trwało krótko gdyż kapitan z Gondoru i jego Elfi towarzysze przepędzili go ponownie.

Aby stworzyć strażniczą wieżę i jej tekstury, Todd Reuping (Concept Artist) czerpał inspirację z prawdziwych zdjęć ruin wież i zintegrował je z artystycznym i unikalnym stylem architektury Arnorian.  Wynikiem jest jedna z ładniejszych lokacji usadowionych w świecie Władcy Pierścieni.

Tłumaczenie (autor): B!G M00N, pomoc gwen, Wasal

Gotów do publikacji.
Link do zdjęcia:
http://community.lotro-europe.com/images/microsites/LOTRO/Concept_RuinedWatchtower_sm.jpg
« Ostatnia zmiana: Luty 24, 2009, 12:59:53 wysłana przez B!G M00N »


Offline Elenal

  • Moderator Globalny
  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 658
Odp: Obszary [2/100] by B!G M00N
« Odpowiedź #2 : Luty 18, 2010, 17:00:15 »
Zgodnie z tym co ustaliliśmy z M00N'em dzielimy się pracą nad tymi opisami.
Oto pierwsze mojego autorstwa, które potrzebują pewnie szlifu, gdyż pewny jestem, że niektóre zdania które skleciłem aby ubarwić tekst dla kogoś innego mogą  brzmieć po prostu dziwnie.
Na razie proszę o zapoznanie się i ewentualne sugestie

Bamfurlong
To dom starego farmera Maggota, jednego z najbardziej poważanych hobbitów we wschodniej części Shire. Rozległe i urodzajne gospodarstwo położone jest w Marish, terenie znanym z torfowisk i bagien, którym to Maggot zawdzięcza swój sukces w rolnictwie (zwłaszcza niespotykaną delikatność ulubionego przysmaku hobbitów: grzybów).
Należy pamiętać, że do ryzykownych rzeczy należy wchodzenie w szkodę staremu farmerowi, który trzyma trzy psiska o wdzięcznych imionach Łapaj, Kieł i Wilk dla ochrony swojego majątku przed młodymi hobbitami lecz ostatnio także przed budzącymi grozę, odzianymi w czarne płaszcze jeźdźcami.
Maggot uchodzi za bardzo mądrego, lecz budzi uzasadniony lęk u tych co szkodzą jego gospodarstwu.
Grając w LotrO będziesz mieć wiele okazji by odwiedzić Bamfurlong i zasięgnąć porady Maggota, tym bardziej, że jak głoszą plotki kontaktuję się on z kimś kto mieszka w Starym Lesie. Farma starego farmera to jedno z wielu miejsc, które odwiedził Frodo na początku swej przygody.
http://community.lotro-europe.com/images/microsites/LOTRO/OCR_POI_FarmerMaggot2_250.jpg

Prom Bucklebury (Bucklebury Ferry)
We wschodniej części Shire poszukiwacze przygód natknąć się mogą na rzekę Baranduinę, zwaną przez hobbitów Brandywine. Wypływa ona z gór w Evendim daleko na północy.
Jednym ze sposobów aby przeprawić się przez tą szeroką lecz powoli płynącą rzekę jest skorzystanie z promu, który łączy Marish na zachodnim z Bucklandem na wschodnim brzegu. Prom Bucklebury składa się z dwóch prostych pomostów i niewielkich łódek, które pływają między nimi. W tych mrocznych czasach łodzie zaginęły, być może wyciągnięte z wody dla ochrony przed intruzami lub też po prostu porzucone podryfowały wraz z Brandywine ku nieznanemu. Na drugą stronę można przedostać się także za pomocą Mostu na Brandywinie (znanego również pod nazwą Most Kamiennych Łuków), który znajduję się nieco dalej w górę rzeki, na północ od promu.
Projektowanie Bucklebury i innych miejsc, które odwiedzał Frodo było jednym z bardziej ekscytujących lecz równocześnie trudnych wyzwań dla zespołu Turbine. Z pewnością wielu fanów będzie chciało ruszyć śladem hobbitów i całej drużyny, więc podjęte zostały kroki w celu zachowania dokładności na każdym etapie. Od bielonych kamieni wzdłuż drogi prowadzącej do brodu po migoczące światła Brandy Hall w oddali.
Od szkiców aż po trójwymiarowy model miejsce to zostało zaprojektowane tak drobiazgowo i zgodnie z oryginalnym opisem jak to tylko możliwe.
http://community.lotro-europe.com/images/microsites/LOTRO/POI_BuckleburyFerry_450.jpg

Dom Toma Bombadila (Tom Bombadil’s House)
Pośród drzew Starego Lasu między Bucklandem a Kurhanami natknąć można się na dom należący do Toma Bombadila i Złotej Jagody. Podróżni znajdą pod ich dachem schronienie od niepokojącej, spowitej mgłą gęstwiny prastarej puszczy. Ciężko powiedzieć cokolwiek pewnego o gospodarzu z wyjątkiem tego, że jest on przyjacielem Wolnych Ludów. Jest bardzo wesoły, miły i przyjazny lecz również bardzo potężny i stary jak samo Śródziemie. Pośród schludnie utrzymanych ogrodów i smacznych posiłków Bombadil wpaja innym szacunek do wszystkiego co znajduje się dookoła: dzikich stworzeń, drzew i samego gruntu, na którym wyrastają.
Miłośnicy przygód w Śródziemiu z pewnością będą chcieli odwiedzić Toma mając na względzie rolę jaką odegrał na początku przygody Froda ratując go z zimnych objęć upiorów Kurhanów. Jest to jedno z nielicznych miejsc nadających się do odpoczynku pośród niepewnych, ciemnych i mogących zwieść na manowce ścieżek Starego Lasu.
Podczas tworzenia tego miejsca autorzy chcieli nadać mu charakter bezpiecznej przystani, do której zawsze można powrócić a także wrażenie jedności z otaczającą przyrodą.
Tom Bombadil w ciągu dziesięcioleci był tematem wielu dyskusji jako jedna z najbardziej tajemniczych i związanych ze Śródziemiem postaci. Bez wątpienia był jednym z ulubionych bohaterów profesora Tolkiena symbolizując jedność z naturą i potrzebę jej ochrony.
http://community.lotro-europe.com/images/microsites/LOTRO/BombadilsInterior_450.jpg

Rzeka Withywindle (Withywindle River)
Od samego źródła gdzieś pośród tajemniczych Kurhanów poprzez cały swój bieg w Starym Lesie, rzeka Withywindle jest miejscem pełnym dziwnych wydarzeń i tematem legend oraz opowieści. Wędrując pośród gęstwiny Starego Lasu warto byłoby trzymać się z daleka od jej powoli płynącego nurtu. Nie zawsze jest to jednak łatwe gdyż potrafi ona zwieść nieostrożnego poszukiwacza przygód i przyciągnąć ku sobie. Często mówi się o dziwnych istotach widywanych w pobliżu rzeki a także rosnących wzdłuż jej brzegów wierzbach o spróchniałych sercach pełnych niechęci do wszystkiego co porusza się na dwóch nogach.
Każdy fan Władcy Pierścieni z pewnością jest świadomy faktu, że Stary Las a zwłaszcza okolice Witywindle należą do jednych z najbardziej niesamowitych lokacji jakie zwiedzić można podczas swej przygody w Eriadorze. Decydując się na wyprawę ścieżką jaką dla swych bohaterów obrał profesor Tolkien spodziewać należy się nagłych zwrotów akcji i tego, że niewiele jest tym czym się zdaje. Zachować trzeba szczególną ostrożność i zwracać uwagę nie tylko na dzikie zwierzęta lecz także na same drzewa, które czasem zdają się przemieszczać aby zagrodzić drogę i zdezorientować poszukiwacza przygód.
Pomimo licznych pułapek i przeciwności, które napotyka się na swej drodze nie wszystko w Starym Lesie jest nieprzyjazne obcym. Przy odrobinie szczęścia spotkać można wesołego Toma Bombadila, który chętnie gości wszystkich zbłąkanych w swym domu. Jednak i tam należy zachować czujność, gdyż nigdy nie wiadomo kiedy pobliskie drzewo zechce spowodować nasz upadek oplatając nogę pnączem, lub też zranić za pomocą przypominających szpony gałęzi.
http://community.lotro-europe.com/images/microsites/LOTRO/WithywindleCrossing_01_450.jpg

Iglica umarłych (The Dead Spire)
Nazwa Wielkich Kurhanów niesie ze sobą grozę lecz nie zawsze tak było. Kurhany były pierwotnie dziełem Edainów, ludzi z dawnych dni, a następnie pielęgnowane i czczone przez
Dúnedainów z Cardolan. W Trzeciej Erze wielka zaraza z Mordoru przetoczyła się przez Śródziemie i ludzie z Cardolan zginęli. Czarnoksiężnik z Angmaru wysłał złe siły ze swego królestwa i Rhadauru aby zbezcześciły kości umarłych i odtąd Kurhany stały się siedliskiem zła i lęku.
Podczas swej wędrówki Frodo wraz z przyjaciółmi po opuszczeniu domu Toma Bombadila zatrzymał się na odpoczynek nieopodal wielkiego kamienia znanego jako Iglica Umarłych. Hobbici zostali wtedy pojmani przez upiory i zawleczeni w głąb Kurhanu ostatniego księcia Cardolan by zostać złożonymi w ofierze. W ostatniej chwili ocalił ich Tom niszcząc przy tym grobowiec.
Gdy grając w LotrO zobaczysz Iglicę umarłych będziesz wiedzieć ze Kurhan ostatniego księcia Cardolan znajduje się nieopodal. W LotrO Kurhany odgrywają dużą rolę w historii zła jakie rozsiewał Angmar. Są też jednym z najbardziej niesamowitych i tajemniczych miejsc.
http://community.lotro-europe.com/images/microsites/LOTRO/POI_DeadSpire_450.jpg
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 22, 2010, 19:51:17 wysłana przez B!G M00N »
W prywatnej wiadomości jaką do mnie wysyłasz może znaleźć się przykładowo komplement pod moim adresem a nie pytanie, którego miejsce jest na forum.

Offline Elenal

  • Moderator Globalny
  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 658
Odp: Obszary [2/100] by B!G M00N
« Odpowiedź #3 : Czerwiec 09, 2010, 17:47:07 »
Bree
Leżące na skrzyżowaniu Wschodniego i Północnego gościńca miasto Bree od dawna było miejscem spotkań miejscowych ludzi i hobbitów z licznymi podróżnymi. W przeszłości tętniło życiem na tle wzgórza pośród krain Arnoru. Choć królestwo Arnoru dawno przestało istnieć, pamięć o nim da się zaobserwować i wyczuć wśród ulic i ścieżek miasta.
Podróżujący Wschodnim Traktem, który łączy Shire na zachodzie z Rivendell i Górami Mglistymi na wschodzie najczęściej zatrzymują się w gospodzie „Pod Rozbrykanym Kucykiem”, gdzie wymieniają się nowinami i opowieściami.
W Bree obok siebie zamieszkują Duzi ludzie i hobbici, których intencje w tych czasach nie zawsze są przyjazne. Zło pełzające dookoła mogło złamać słabsze charaktery powodując, że do niedawna uczynni i gościnni mieszkańcy służyć będą nieprzyjacielowi.
Bree posiada wiele dzielnic. Niektóre przeznaczone do zamieszkania, inne przystosowane do potrzeb gildii zawodowych i urzędu miasta. We wschodniej części znaleźć można rynek, na którym oferowane są przeróżne produkty. Nieco na południe od Wschodniej Bramy handlują kowale i inni rzemieślnicy zajmujący się obróbką metali, którzy swoją drogą nie są zbyt szczęśliwi z faktu, iż wiele niezbędnych im towarów zdobyć mogą jedynie od krasnoludów. Na południowym krańcu miasta, w Dzielnicy Kamiennej swoje towary wystawiają właśnie krasnoludy z Gór Błękitnych, Północnych Wzgórz (North Dawns) a nawet spod Samotnej Góry. Południowo – zachodnia część to dzielnica szarych i nieciekawych domostw zamieszkiwanych przez najuboższych mieszkańców miasta. Przy samej południowej bramie skupiają się stolarze i cieśle zajmując się swym interesem. W samym centrum przy Górnej Drodze zamieszkują Ci, którym poszczęściło się w życiu i zdobyli majątki i wykształcenie.
Dla większości graczy Bree będzie doskonałym celem podróży po opuszczeniu Shire.
W projektowaniu ponad 3000 letniego miasta zespół Turbine uwzględnił wiele stylów architektonicznych i wpływ czasu. Powstała z tego mieszanka dużych domów dla ludzi, mniejszych norek dla hobbitów, karczm takich jak „Rozbrykany Kucyk”, sklepów i kramów. Miasto ma sprawiać wrażenie tętniącego życiem, lecz równocześnie podupadającego ze względu na niespokojne czasy.
Jest jednym z głównych centrów społecznych w świecie gry, gdzie napotkać można wielu innych graczy chętnych do wymiany informacji czy też handlu lub po prostu przygotowujących się do wyprawy w bardziej niebezpieczne miejsca jak Lone-lands lub  Północnych Wzgórz (North Dawns).
http://community.lotro-europe.com/images/microsites/LOTRO/POI_Bree_450.jpg

Gospoda „Pod Rozbrykanym Kucykiem” (The Prancing Pony)
Po przybyciu do Bree większość podróżnych swe kroki kieruje ku „Rozbrykanemu Kucykowi”, jednej z najstarszych i najpopularniejszych karczm. Jej znakiem rozpoznawczym jest łukowate wejście, zadbany dziedziniec i szyld z wizerunkiem brykającego, tłustego białego kuca. Jeśli ktoś miałby jednak problem z odnalezieniem gospody na hasło „Kucyk” większość miejscowych od razu wskazuje właściwą drogę.
Gospoda jest własnością Barlimana Buttterbura, który bardzo troszczy się w swój interes. Do pomocy przy witaniu gości, przygotowywaniu pokoi dla nich i opieką nad ich końmi ma dwóch młodych hobbitów: Boba i Noba.
Pomimo tego, że ruch na drogach przecinających się w Bree w niespokojnych czasach znacząco się zmniejszył to „Pod Rozbrykanym Kucykiem” zawsze usłyszeć można wiele ciekawych historii i wiadomości z dalekich stron przynoszonych przez podróżnych.
W gospodzie gracz może nabyć żywność, odpocząć, pohandlować z innymi lub zasięgnąć informacji. Znający fabułę Władcy Pierścieni zapewne pamiętają scenę jaka rozegrała się w świetlicy „Rozbrykanego Kucyka”, w której to Frodo pierwszy raz spotkał Aragorna.
Do Kucyka często zagląda zaprzyjaźniony z Butterburem potężny, stary czarodziej Gandalf 
Odwiedzający gospodę powinni pamiętać, że nie należy tracić czujności nawet w wydawałoby się bezpiecznym wnętrzu, gdyż nie wszyscy mieszkańcy Bree są przyjaźnie nastawieni do tych, którzy stają do walki z siłami zła.
Dlatego nawet w czasie odpoczynku warto być nieufnym wobec obcych dla własnego dobra.
http://community.lotro-europe.com/images/microsites/LOTRO/POI_PrancingPony_450.jpg

Archet
To mała osada leżąca na północny-wschód od Bree, nieopodal lasów Chetwood. Zamieszkiwana jest głównie przez rolników ceniących sobie spokój i życie z dala od miejskiego gwaru. W Archet mieszka kilku hobbitów, jednak zdecydowana większość mieszkańców to Duzi ludzie.
Brak faktycznej władzy w Archet, a także pokojowy charakter mieszkańców spowodował zainteresowanie osadą ze strony oprychów zwanych Blackwolds. Powiadają, że przyświeca im znacznie bardziej nikczemny cel niż samo nastraszenie ludności.
Aby przeciwdziałać temu zagrożeniu emerytowany najemnik nazwiskiem Brackenbrook rozpoczął organizowanie mieszczan w prowizoryczny garnizon w celu odparcia zbójów.
Niewiele napisano o Archet we „Władcy Pierścieni” poza opisem lokalizacji, a także aluzją co do kłopotów z rabusiami. A jednak to właśnie niewielka osada stała się miejscem gdzie gracze, którzy wybrali rasy ludzi i hobbitów rozpoczną swą zabawę w Śródziemiu.
http://community.lotro-europe.com/images/microsites/LOTRO/POI_Archet_400.jpg

Brandy Hall
Od prawie 700 lat ciepłe światło wielu okien Brandy Hall przekracza Brandywinę. Pierwotnie wybudowana przez Gorhendada Oldbucka, a później rozbudowywana wraz z pojawianiem się nowych pokoleń lokatorów siedziba Brandybacków składa się z niezliczonych tuneli i pomieszczeń, zajmując cały pagórek na wschodnim brzegu Brandywiny. Posiada trzy główne wejścia i ponad sto okien co czyni z niej najwspanialszą rezydencję w całym Shire. Na długo nim powstała Drużyna Pierścienia osierocony Frodo zamieszkiwał w Brandy Hall (min. z Meriadockiem) zanim nie przeniósł się do przybranego ojca Bilba Bagginsa z Hobbitonu.
Poza funkcją mieszkalną Brendy Hall odgrywa jeszcze jedną ważną rolę w życiu hobbitów. Dzięki wszystkim zgromadzonym książkom i dokumentom jest to prawdziwa skarbnica wiedzy o historii Shire. Biblioteka ta znacznie rozwinięta została w momencie powrotu Merrego ze swej wyprawy.
Chociaż większa część Brandy Hall znajduje się pod ziemią to część wystająca ponad nią widoczna jest z dużej odległości. Reszta miejscowości Bucklebury wybudowana została w pobliżu największego pagórka. Mniejsze wzgórza przekształcono w imponujące mieszkania.
Wielu podróżnych odwiedzi Buckland, zanim wyruszy w stronę tajemniczego Starego Lasu, który rozciąga się tuż za wschodnimi murami.
http://community.lotro-europe.com/images/microsites/LOTRO/1BrandyHall_450.jpg
 

Bród Bruinen (The ford of Bruinen)

Podróżując na wschód w kierunku Gór Mglistych, pozostawiając za sobą Lone-lands i zdradliwe Ziemie Trolli (Trollshaws) prędzej czy później dociera się do miejsca, gdzie powietrze wypełnia się szumem rzeki Briunen. Dzięki brodowi, który utworzył się w miejscu przecięcia rzeki ze Wschodnim Traktem możliwe jest przekroczenie wodnej przeszkody.
Wielu poszukiwaczy przygód twierdzi, że w tym miejscu da się wyraźnie wyczuć potężne siły chroniące ukrytą w dolinie tuż za brodem krainę Rivendell.
Obranie Rivendell za cel wyprawy jest jednocześnie inspirujące, szalenie intrygujące lecz także nieco niebezpieczne. Znający treść „Władcy Pierścieni” z pewnością pamiętają moment gdy za sprawą magii Elronda i Gandalfa spokojna rzeka w jednej chwili przybrała formę utworzonych z piany jeźdźców by porwać ze sobą ścigające Froda Nazgule.
Jako, że elfowie (zwłaszcza Ci z Rivendell) zaciekle bronią swych siedzib przed złymi siłami należy zawczasu, najlepiej od razu gdy dosłyszy się szum wody zasygnalizować przyjazne zamiary, aby uniknąć przykrych konsekwencji w spienionej kipieli.
http://community.lotro-europe.com/images/microsites/LOTRO/POI_FordofBruinen_450.jpg
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 22, 2010, 20:08:39 wysłana przez B!G M00N »
W prywatnej wiadomości jaką do mnie wysyłasz może znaleźć się przykładowo komplement pod moim adresem a nie pytanie, którego miejsce jest na forum.

Offline Elenal

  • Moderator Globalny
  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 658
Odp: Obszary [2/100] by B!G M00N
« Odpowiedź #4 : Lipiec 15, 2010, 17:32:36 »
Moczary Komarowej wody (Midgewater Marshes)
Poruszając się Wschodnim Traktem w kierunku Wichrowych Wzgórz, pozostawiając za sobą Bree dość szybko da się zaobserwować stopniowe opadanie terenu. Wzgórza pokryte zieloną murawą ustępują miejsca ogromnym, płaskim przestrzeniom zdradzieckich bagien rozpościerających się na północ od drogi. Teren ten nazywany Moczarami Komarowej Wody jest trudny do bezpiecznego pokonania nawet dla doświadczonych poszukiwaczy przygód. Nie sposób przewidzieć kiedy z wydawałoby się stałego gruntu wpadnie się do głębokiej błotnej kałuży. Moczary są także domem dla wielu uciążliwych owadów takich jak Sierpomuchy i Skręćkarki (Neekerbreekers), chociaż pojawiają się pogłoski dotyczące o wiele gorszych istot czyhających wśród na wpół zatopionych, omszałych drzew. Pewne jest, że w tych okolicach często natknąć można się na bandytów, rabusiów a także gobliny.
Można się zatem zastanawiać, czy najlepszym rozwiązaniem nie byłoby po prostu ominięcie bagniska. Pozwoliłoby to na uniknięcie wielu nieprzyjemności i niebezpieczeństw jednocześnie jednak pozbawiając szans na zbadanie skarbów i tajemnic często ukrytych od setek lat. Przed wiekami dwa wielkie królestwa Arnoru: Rhudaur i Arthedain rościły sobie prawa do tych terenów nieopodal Wichrowych Wzgórz i wieży Amon Sul. Podobnie jak Czarnoksiężnik z Angmaru ze swego tronu w Carn Dum.
Wiele bitew przetoczyło się przez te ziemie pozostawiając po sobie wiele pamiątek bohaterstwa ludzi, którzy gotowi byli poświęcić wiele w walce z siłami zła.
Pośród trzcin i wysokich traw skrywają się czekające na odkrycie pozostałości twierdz i innych budowli z czasów trwania Arnoru.

Ścieżka Komarowej wody (Midgewater Pass)
Poza wygodnym traktem prowadzącym od Bree poprzez Lone-lands i Ziemie Trolli (Trollshaws) w stronę gór prowadzi kilka innych ścieżek zazwyczaj znanych jedynie nielicznym Strażnikom z Północy.
Jedna z nich znajduje się gdzieś w Północno – wschodniej części Moczarów Komarowej Wody. Podobno znajdując się na niej można w oddali dostrzec Wichrowy Czub.
Jest to droga jaką obrał Aragorn prowadząc hobbitów z Bree w kierunku Rivendell. Ci, którzy będą chcieli udać się śladami Froda i jego towarzyszy z pewnością spróbują odnaleźć tą ścieżkę aby za jej pomocą dostać się do Lone-lands.

Esteldin
Niewielu zna prawdziwą naturę Strażników z Północy, pozornie ponurych i posępnych mężczyzn prowadzących życie pośród pustkowi Eriador. Podobnie nieliczni wiedzą o Esteldin. Ukrytym przed wzrokiem obcych miejscu spotkań.
Esteldin przypomina Strażników. Tak jak oni jest miejscem niedostępnym, tajemniczym i mogącym robić nieco mylne wrażenie. Dla przypadkowego obserwatora będzie jedynie zrujnowaną pozostałością starożytnej kultury. Na wieżach i runach twierdzy dostrzec można wiele ozdobnych łuków i pomimo niszczycielskiego działania czasu, po doskonale rzeźbionych kamieniach wprawną rękę budowniczych. Całość wydaje się od wielu lat opuszczona.
W rzeczywistości to resztki wielkiego miasta Arnoru wybudowanego wzdłuż granicy między Arthedain i Rhadaur gdy pojawiło się między nimi zagrożenie wojny. Ruiny Esteldin mają szczególne miejsce w sercach strażników tak jak pamięć o nieszczęściach i klęskach jakie przyniósł ze sobą Angmar. Szczególnie teraz gdy zło znów zaczęło podnosić łeb w siedzibie Czarnoksiężnika.
W tym ustronnym miejscu Strażnicy koordynują swe działania i gromadzą informacje na temat ruchów nieprzyjaciela. Na szczególną uwagę zasługuje Biblioteka Arnoru, w której przechowywana jest zdobywana przez wieki wiedza i mądrość Dunedainów.
Esteldin zostało stworzone na podstawie wskazówek zawartych we „Władcy Pierścieni” mówiących min. że było to miejsce, w którym matka Aragorna spędziła ostatnie chwile ze swym ludem.
Gracze, którzy będą chcieli odnaleźć Esteldin musza podążyć śladami Strażników.

Agamaur
Na północ od Wschodniego Traktu i ruin Ost Guruth, siedziby Eglainów, leży ogromne bagno zwane Czerwonym Trzęsawiskiem (Red Swamp). Dawniej było to niewielkie jeziorko pośród zielonych łąk, lecz jak mówią legendy podczas krwawej bitwy między Rhadaur a Arthedain i Kardolan krew poległych skaziła wodę i ziemię wokół niej.
Nikt z walczących nie zdawał sobie sprawy, że w jeziorze, które obecnie znajduje się w północnej części bagna pogrążona w letargu trwała potężna istota. Początkowo pokojowa pod wpływem zła jakie zalęgło się w jej pobliżu obudziła się jako coś niebywale niszczącego i zabijającego bez opamiętania dla zaspokojenia swej żądzy krwi.
Ludzie z Ost Guruth powiadają, że na bagnach widuje się złych ludzi i umarłych, którzy zamieszkują w Garth Agarwen i oddają cześć złowrogiej sile. Mówi się także o widmach ludzi z Arthedain przeklętych przez obudzoną siłę z Agamaur.
Przed wyruszeniem do Czerwonego Trzęsawiska warto zadbać o towarzystwo kilku godnych zaufania i nieustraszonych kompanów, gdyż pojedynczy śmiałek nie ma szans w starciu z potęgą czającą się w Agamaur.

Dom Elrond (The House of Elrond)
W ukrytej dolinie Rivendell w pobliżu zachodnich stoków Gór Mglistych znajduje się Dom Elronda, siedziba szlachetnych elfów i schronienie dla strudzonych podróżnych.
Piękny i duży dom (często nazywany „Ostatnim przyjaznym domem) to miejsce spokojne choć dobrze chronione i silnie strzeżone zdawać by się mogło od kiedy sięga pamięć, gdyż Elrond osiedlił się tam już 3 tysiące lat temu.
Rozległy budynek posiada wiele pokoi, bibliotek, ogrodów i różnorakich ustronnych, spokojnych miejsc.
Największym pomieszczeniem jest Sala Ognia. Ogromna sala z wieloma kolumnami i paleniskiem, który płonie bez przerwy. Jest to idealne miejsce do refleksji o każdej porze dnia. Często odbywają się tam spotkania pełne wesołych śpiewów i opowieści.
Bardzo prawdopodobne, że stary Bilbo Baggins mieszkający obecnie w Rivendell właśnie to miejsce obiera do pisania i drzemek.
To właśnie w Domu Elrond po naradzie, na której postanowiono, że Jedyny Pierścień musi zostać zniszczony powstała Drużyna Pierścienia.
Każdy komu dane będzie dotrzeć do Rivendell powinien spędzić tam możliwie najwięcej czasu. Gościnny Elrond chętnie dzieli się swą wiedzą i cennymi radami podobnie jak inni mieszkańcy.
Projekt Rivendell został zainspirowany przez rysunki wykonane przez samego profesora Tolkiena. Jest to jedno z ostatnich miejsc, gdzie skupiają się elfowie, najstarsza ze wszystkich ras Śródziemia. Miejsce szczególnej czci i o wielkim znaczeniu historycznym.
Dom Elrond to także miejsce spotkań z innymi graczami, którzy podzielić się mogą wiedzą zdobytą na pustkowiach Śródziemia a także licznych ksiąg zgromadzonych w Rivendell.
Z pewnością będzie to jedno z tych miejsc, którego odwiedzenie sprawi graczowi największą przyjemność.
W prywatnej wiadomości jaką do mnie wysyłasz może znaleźć się przykładowo komplement pod moim adresem a nie pytanie, którego miejsce jest na forum.

Offline Elenal

  • Moderator Globalny
  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 658
Odp: Obszary [2/100] by B!G M00N
« Odpowiedź #5 : Lipiec 26, 2010, 14:02:34 »
Staddle
Po drugiej stronie wzgórza, na którym wznosi się Bree znajduje się niewielkie miasteczko Staddle ukryte pośród pagórków. Kawałek na wschód rozciągają się Bagna Komarowej Wody. Mówi się, że można tu odnaleźć jedne z najstarszych osad hobbitów w całym Śródziemiu. Czy jest to prawdą wielokrotnie było omawiane przy napitkach, strawie lub fajce, a bardzo często przy wszystkim tym naraz.
W LotrO większość wiosek i małych miasteczek zmaga się z problemem nękających je bandytów. Z tej przyczyny mieszkańcy zazwyczaj spokojni i uprzejmi stali się dla obcych nieufni i mniej gościnni. Ci, którzy udowodnią swą wartość i dobrą wolę (szczególnie za pomocą miecza lub łuku) mogą jednak liczyć na szczerą wdzięczność ludności.
Trudno powiedzieć kto organizuje grupy bandytów, które później niepokoją mieszkańców tych terenów. Starsi twierdzą jednak, że ostatnie ataki w pobliżu Staddle są tak niezwykłe jak hobbit odmawiający trzeciego obiadu.

Woodhall
To nieco senna wioska położona na skraju lasu we wschodniej części Shire. Oddalona od głównego traktu osada nie widuje na ogół dużego ruchu. Głównym zajęciem mieszkańców wydaje się plotkowanie co może wpływać na to, że podróżni wolą omijać to miejsce aby uniknąć spotkania ze wścibskimi hobbitami.
O ile sama wieś jest niewielka i w całej historii odgrywa mało istotną rolę to otaczające ją wzgórza i las to już nieco inna sprawa. Z Woodhall da się dostrzec, że drzewa w lesie tworzą coś na wzór sali z kolumnami i liściastym baldachimem. Podobno czasami można dojrzeć elfów przemierzających te strony za sprawą lampionów, które oświetlają miejsca gdzie się zatrzymują.
Właśnie w tych okolicach Gildor Inglorion ugościł Froda i pozostałych hobitów w swym obozie po ich pierwszym spotkaniu z Czarnymi Jeźdźcami.

Schronienia w Ered Luin (The Refuges of Ered Luin)
Setki lat przed wydarzeniami z “Władcy Pierścieni” elfy z Lindonu założyły osadę na stokach Ered Luin skąd pozyskiwane było drewno do budowy Białych Statków i produkowane wyśmienite wino. Nowa siedziba nazwana została Edhelion. Było to miejsce kontemplacji i spokoju.
Do czasu gdy zły władca krasnoludzkich bandytów zaatakował Edhelion wraz ze sprzymierzonymi goblinami i trollami.
Talagan Srebrnousty (Silvertongue) pragnął odegnać tę groźbę, jednak w końcu Edhelion został opuszczony. Elfy przeniosły się do podnóży Ered Luin i założyły Duillond nieopodal portu Celondim skąd pozyskane w Ered Liun drewno wysyłane było do Szarych Przystani. Elfy z Duillond żyły w pokoju z krasnoludami linii Durina, którzy przybyli w te strony na wygnanie za Thrainem i Thorinem lecz teraz zaczynają pojawiać się między nimi napięcia.
Miejsca te stworzone zostały przez twórców gry jako lokacje startowe dla tych, którzy zdecydują się zagrać elfem. Gracze będą świadkami upadku Edhelionu 600 lat przed wydarzeniami z LotrO.

Ost Ringdyr
Początkowo Glan Vraig była  główną twierdzą Wolnych Ludów w Ettenmoors. Daleko na wschodzie udało im się jednak wznieść kolejną – Ost Ringdyr, w której zakwaterowano większość oddziałów pod dowództwem elfa Lainedhela.
Sojusznikami w tym miejscu okazały się orły, nieco mniejsze od swych krewniaków z Gór Mglistych a także starożytna rasa wielkich niedźwiedzi
Przywódcy znajdujący się w twierdzy planują i organizują obronę Ettenmoors i terenów na północ. Za każdym razem gdy nieprzyjaciel kieruje się w kierunku Trollshaws wysyłane są oddziały, których zadaniem jest jego powstrzymanie.
Ost Ringdyr została stworzona jako odpowiednik Dar-gazag, potężnej warowni armii Angmaru po zachodniej stronie Ettenmoors. Z pewnością w jej pobliżu rozegra się wiele zaciętych starć pomiędzy Wolnymi Ludami a siłami zła.

Fornost
Annuminas – pierwsza stolica Północnego Królestwa popadła w ruinę kilka lat po wojnach z Sauronem. Spadkobiercy Valandila, syna Isildura porzucili miasto a na swą nową siedzibę obrali warowne miasto Fornost na terenie północnych wzgórz (North Downs). Przez wiele pokoleń władali tam kolejni królowie nawet gdy Północne Królestwo Arnoru rozpadło się na trzy części. Arthedain – główne królestwo, Kardolan, które szybko zostało spustoszone przez wojny i zarazy, a także Rhudaur, które pod rządami złego króla zawiązało sojusz z Angmarem.
Fornost wytrzymał pierwszy atak Czarnoksiężnika z Angmaru pomimo śmierci króla Arvelega I. Obronę kraju kontynuował jego syn Araphor, który pomimo młodego wieku dobrze wywiązywał się ze swych obowiązków podczas starć. Z pomocą Cirdana Szkutnika z Szarych Przystani udało mu się wyprzeć siły Angmaru z Arthedain. Gorzkie zwycięstwo, tym bardziej, że zrównana z ziemią została wieża Amon Sul na szczycie Wichrowego Wzgórza. Szczęściem znajdujący się w niej Palntir został wcześniej przeniesiony do Fornostu.
Miasto przetrwało kolejne trzysta lat nim Czarnoksiężnik przeprowadził kolejny atak połączonych armii Angmaru i Rhudaur. Gdy Fornost padł, król Arvediu uciekł z Palantirami z Annuminas i Amon Sul, lecz zginął w lodowej zatoce Forochel tym samym bezpowrotnie tracąc kamienie. Północne Królestwo przestało istnieć a syn Arveduiego, Aranarth został pierwszym wodzem Dunadeinów z Północy, z których to na świat przyszedł dziedzić Isildura, Aragorn.
Później Fornost stał się jedynie porośniętymi trawą ruinami. Zaczęto nazywać go Szańcem Umarłych przez co poza Strażnikami, jedynymi, którzy przechowywali pamięć o jego dniach chwały, nikt nie chciał się do niego zbliżać.
Dopiero po upadku Saurona, najprawdopodobniej z początkiem IV ery król Elessar rozpoczął odbudowę i przywrócił Fornostowi dawny blask.

W prywatnej wiadomości jaką do mnie wysyłasz może znaleźć się przykładowo komplement pod moim adresem a nie pytanie, którego miejsce jest na forum.

Offline Elenal

  • Moderator Globalny
  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 658
Odp: Obszary [2/100] by B!G M00N
« Odpowiedź #6 : Sierpień 02, 2010, 13:40:50 »
Tron Thorina (Thorin’s Throne)
Usytuowany nieco powyżej podłogi Hal Thorina, pusty tron należał do Thorina II, nazywanego Dębową Tarczą i Królem pod Górą, ostatniego z linii królów zasiadających w Ered Luin. Zasiadł na nim ponad 150 lat wcześniej (2845 roku III ery) po zniknięciu swego ojca, Thraina II. Byli oni władcami na wygnaniu, gdyż ich pierwotna siedziba pod Samotną Górą opustoszała po ataku smoka Smauga. Swego czasu Thorin opuścił swe królestwo i wraz z towarzyszami (w tym hobbitem) wyruszył aby odzyskać Samotną Górę i zgromadzone w niej skarby.
Sam tron wykonany przez jednego z najlepszych krasnoludzkich rzemieślników stanowi sztukę samą w sobie. Powstał z twardej skały z samego fundamentu Gór Błękitnych.
Tron Thorina to jedno z najciekawszych miejsc w całym Ered Luin. W Halach krzyżują się drogi wielu podróżujących. Krasnoludów, elfów i tajemniczych Strażników. Spotkać można tu wiele postaci opisanych na kartach „Władcy Pierścieni”
Hale Thorina prezentują kunszt krasnoludzkich rzemieślników. Wszystko dookoła od misternie zdobionych posadzek po przytłaczające ogromem, potężne filary wykonano z największą starannością i dbałością o szczegóły nie zapominając przy tym o praktyczności.

Hale Thorina (Thorin’s Halls)

Znajdujące się w Ered Luin na zachodzie Śródziemia należą do najwspanialszych cudów rzemiosła i budownictwa. Prawie 80 lat pozostają bez swego władcy, który nie powrócił z wyprawy, której celem było odzyskanie dawnej siedziby w Ereborze, splądrowanej przez smoka Smauga. Thorin poległ w Bitwie Pięciu Armii lecz jego królestwo w Ered Luin tętni życiem.
W tym miejscu swoją przygodę rozpoczną Ci, którzy postanowią wcielić się w krzepkiego, brodatego krasnoluda. Miejsce to, leżące nieopodal Szarych Przystani a także całkiem blisko krainy hobbitów, Shire należy do bardzo ważnych w historii Śródziemia, jednak nie jest zbyt obszernie opisane na kartach „Władcy Pierścieni”.

Michel Deliving
Nieco różni się od innych miejscowości w zachodniej ćwiartce. Prawdę mówiąc jest to centrum całego Shire. Hodowla i rolnictwo ustępuje tutaj miejsca polityce i handlowi, a także plotkom z najdalszych zakątków czterech ćwiartek. Niezależnie od tego czy hobbit poszukuje nowego lemiesza czy też afery dnia w Michel Deliving znajdzie to czego mu potrzeba.
Znajduje się tu ratusz, siedziba Willa Whitfoota, który jest tematem wielu rozmów, bohaterem lokalnych plotek a także ofiarą drwin i żartów mieszkańców. Znaleźć można centralny urząd pocztowy i siedzibę szeryfa. Jednym z najpopularniejszych miejsc jest Mathom house, swego rodzaju muzeum gdzie znajduje się mithrilowa kolczuga Bilba a także legendarna maczuga Bandobrasa Ryczywoła (oryginalne Bullroarer brzmi lepiej) Tooka.
Michel Deliving odgrywa szczególną rolę w końcówce „Władcy Pierścieni” gdy Shire boryka się z bandami zbirów pod dowództwem Sharkeya. W LotrO gracze będą mieć okazję osobiście spotkać się z burmistrzem i zwiedzić interesujące miejsca takie jak Mathom house.

Wichrowy Czub (Weathertop)
Dawno temu pierwszy król Arnoru, Elendil zbudował wieżę Amon Sul w centrum swego królestwa pośród Wichrowych Wzgórz. Umieszczono w niej jeden z siedmiu palantirów „widzących kamieni”, dzięki którym Elendil, jego spadkobiercy i sojusznicy mogli komunikować się ze sobą i obserwować zarówno północ jak i południe królestwa.
Gdy Arnor podzielił się na Arthedain, Kardolan i Rhudaur ich przywódcy pragnęli mieć we własnych granicach Wichrowe Wzgórza i palantir.
Podczas pierwszego ataku Angmaru na Arthedain, wieża została zrównana z ziemią co zostało przewidziane, gdyż kamień został stamtąd wcześniej zabrany.
Kolejnymi ważnymi wydarzeniami, które rozegrały się na Wichrowym Czubie było starcie podążającego z Bree do Rivendell Gandalfa z Nazgulami. Przed opuszczeniem tego miejsca czarodziej zostawił znak, który kilka dni później odnalazł podążający tą samą drogą Obieżyświat prowadzący hobbitów. Pośród ruin Amon Sul, wódz Nazguli zadał Frodowi ranę, gdy ten założył na palec Pierścień.
W LotrO gracze poznają historię wodza Angmaru, który poniósł klęskę i został zgładzony nieopodal Amon Sul. Odkryją, że po odejściu Aragorna Wichrowy Czub stał się schronieniem dla bandy orków… co nie wróży dobrze na przyszłość.

Bywater
Miejscowość ta znajduje się w zachodniej ćwiartce. Jak wskazuje nazwa, leży nieopodal rozlewiska rzeki Bywater, która wypływa z wrzosowisk na północy, przepływa nieopodal Hobbitonu na północnym – zachodzie, aż w końcu łączy się z Brandywine daleko na wschodzie.
Bywater najbardziej znane jest prawdopodobnie z karczmy „Zielony Smok”. Przyjaznego miejsca sławnego z doskonałych napitków, najnowszych plotek z okolicy i interesujących rozmów z mieszkańcami całego Shire.
Urząd pocztowy w Bywater należy do najbardziej zapracowanych w całym kraju. Wynika to z niezwykłego zamiłowania miejscowych hobbitów do obdarowywania się podarkami w czasie świąt i całkiem bez okazji.
Bywater opisane jest zarówno we „Władcy Pierścieni” jak i „Hobbicie” choć nie są one bardzo dokładne. Na ich podstawie twórcy gry dali życie temu mniej znanemu regionowi tworząc mieszankę stylu budownictwa jak i społeczeństwa podobnych do Hobbitonu i innych pobliskich miejscowości, dodając elementy charakterystyczne dla miejsca położonego blisko wody. Zaprojektowana została duża ilość zieleni w postaci licznych ogrodów i drzew.
Jest to przyjemne miejsce do zwiedzenia zanim ruszy się w stronę niebezpieczeństw poza granicami Shire. 
W prywatnej wiadomości jaką do mnie wysyłasz może znaleźć się przykładowo komplement pod moim adresem a nie pytanie, którego miejsce jest na forum.