Boromir Był starszym synem namiestnika Gondoru Denethora II. Nieustraszony, silny i dumny sławiony był przez swój lud za bohaterską obronę kraju. Denethor wyraźnie go faworyzował, gdyż młodszy Faramir bardziej od oręża cenił księgi. Między braćmi nigdy nie dochodziło jednak do sporów, gdyż darzyli się szczerą braterską miłością i wzajemnie wspierali. Jako następca tronu Boromir nosił przy boku bawoli róg Gondoru, którego dźwięk niósł się przez wiele mil dodając otuchy przyjaciołom i mrożąc serca wrogom. Nieświadomie przyczynił się do udanej ucieczki hobbitów z Shire. Jego obrona mostu w Osgiliath opóźniła Nazgule, które później przybyły do kraju niziołków. Do Rivendell udał się na własną prośbę w zastępstwie brata by szukać wyjaśnienia dziwnego snu, który kilkakrotnie śnił się jemu i Faramirowi. Na miejscu przepowiednia spełniła się. Zguba Isildura, czyli Jedyny Pierścień odnalazł się, a misji zniszczenia go podjął się niziołek. Na naradzie Boromir długo sprzeciwiał się tej misji. Nie potrafił, lub nie chciał zrozumieć, że Pierścienia nie można użyć przeciw jego stwórcy. Dołączył jednak do śmiałków, którzy mieli wesprzeć Froda, choć otwarcie deklarował, że zamierza wrócić możliwie najkrótszą drogą do Minas Thirith. Podczas podróży często przekonywał towarzyszy aby udali się tam z nim by podnieść morale ludu. Po nieudanej przeprawie przez Caradhras drużyna niechętnie weszła do kopalni Morii. Tam stoczyła bitwę z orkami w komnacie grobowej Balina. Na moście Khazad – Dum Gandalf pokonał demona Balroga, sam jednak również spadł w otchłań. Z Lorien gdzie odpoczęli i nabrali sił w podarowanych łodziach popłynęli Anduiną przez Bramę Gondoru, posągi królów Argonath ku Wodogrzmotom Rauros. Tam to członkowie drużyny mieli rozstrzygnąć, czy możliwe najkrótszą drogą udadzą się ku Czarnej Bramie i spróbują wedrzeć się do kraju wroga, czy też za radą Boromira przynajmniej na jakiś czas zatrzymać się w Gondorze. Również Aragorn bardzo tego pragnął wiedząc, że jego miecz dałby ludziom nadzieję na odniesienie zwycięstwa w starciu z Sauronem. Nakazał jednak Powiernikowi podjąć decyzję. Gdy Frodo oddalił się by w samotności zadecydować jaką drogę obrać na wzgórzu Amon – Hen odnalazł go Boromir. Po raz kolejny zaczął go namawiać aby Pierścień trafił do Gondoru. Frodo jednak nie chciał ustąpić. Tak naprawdę zastanawiał się jedynie czy powinien narażać towarzyszy. Wtedy zgubna moc Pierścienia zadziałała na człowieka. Boromir próbował siłą odebrać go Frodowi, który jednak z Pierścieniem na palcu uciekł. Boromir szybko pokonał słabość. Szczerze żałując swego czynu zaczął szukać hobbita podobnie jak pozostali, których zaniepokoiła długa nieobecność Froda. W tym samym momencie atak przypuścili orkowie Sarumana. Starali się porwać Merrego i Pippina, jednak w samą porę przybył Boromir. Przegonił napastników, a później dmąc w róg by przywołać towarzyszy starał się wrócić z niziołkami ku łodziom. Orkowie ponowili jednak atak. Byli wśród nich ogromni, przypominający ludzi Uruk- Hai z długimi łukami. Wiele strzał utkwiło w piersi mężnego wojownika nim udało się orkom go powalić i pojmać hobbitów. Na pobojowisku, opartego o drzewo odnalazł go Aragorn. Przysiągł umierającemu, że nie dopuści do upadku Białego Miasta. Wraz z Legolasem i Gimlim ułożyli jego ciało wraz z orężem wrogów na łodzi i spuścili w nurt Anduiny, aby uchronić przed zbezczeszczeniem. Gdy okazało się, że Frodo postanowił jedynie z Samem kontynuować podróż ku Mordorowi, Aragorn, Legolas i Gimli ruszyli na pomoc porwanym. Wieść o śmierci Boromira już po kilku dniach dotarła do Gondoru. Gdy z Anduiny wyłowiono rozłupany na dwoje róg Denethor pogrążył się w rozpaczy. Powiadano, że łódź cało pokonała wodospady Rauros i dotarła do morza.
„ – Nie pojmuję tego wszystkiego. Saruman jest zdrajcą, ale czyż nie okazywał swej mądrości? (…). Czemu nie mielibyśmy przyjąć, że Pierścień wpadł w nasze ręce po to, aby nam służyć w godzinie potrzeby? Mając go w swoim posiadaniu, Wolni Władcy Wolnych z pewnością zdołają pokonać Wroga. (…). Ludzie z Gondoru są mężni i nigdy nie złożą broni, jednakże mogą zostać pokonani. (…). Niech Pierścień będzie waszą bronią, jeśli ma taką moc jak powiadacie. Weźcie go i sięgnijcie po zwycięstwo!”
Boromir na naradzie u Elronda
Władca Pierścieni Tom I wyd. Amber w przekładzie Marii i Cezarego Frąców
Autor: Elenal Data: 22/02/2009
Wszelkie prawa do tego poradnika należą do administracji portalu i autora poradnika. Próby kopiowania bez zgody będą karane!